Ulubieńcy października
Ale gorąco! U mnie jest dzisiaj 20 stopni i uporczywe słońce, a jest koniec października. Śnieg już powinien być, heloł ;) Trudno, na pogodę nic nie poradzę, normalni ludzie pewnie się cieszą, ja bym wolała, żeby było nieco chłodniej ;) Zasiadam więc z moją ulubioną herbatką "parzoną" na zimno (pisałam o niej tutaj ) i jedziemy z ulubieńcami października . Pierwszy ulubieniec towarzyszy mi już od dość dawna i nawet raz już o nim pisałam, ale jakimś cudem nie znalazł się w żadnych wcześniejszych ulubieńcach, a powinien (cóż za KOSZMARNE niedopatrzenie z mojej strony, nie wiem jak mogłam do tego dopuścić). Mówię o szczoteczce sonicznej Dermofuture , której zafundowałam dość solidny test i oczywiście napisałam recenzję. Nie będę się więc jakoś szczególnie rozwodzić nad tym gadżetem, już raz zrobiłam to tutaj , więc ciekawych zapraszam i dodam tylko, że dalej tej szczoteczki używam, jestem bardzo zadowolona z tego co robi i jak działa, nawet zaczęłam ostatnio używ...