Bperfect Carnival XL Pro Palette pierwsze wrażenie na gorąco (+ostrzeżenie)
Hej, dziś podczas porannej kawy usiadłam, aby podzielić się z Wami pierwszymi wrażeniami dotyczącymi palety BPerfect Carnival XL Pro Palette. Miałam zrobić pełną recenzję (i napewno taka będzie) ale jak na razie koniecznie muszę napisać parę zdań. Sprawca całego zamieszania. Nie jest to mój pierwszy kontakt z cieniami tej marki. Na jednym ze szkoleń miałam okazję pracować z pierwszą wersją tej palety ( tutaj link ). Spodobała mi się na tyle, że postanowiłam dokonać zakupu. Tak się złożyło, że w momencie kiedy zdecydowałam się na zakup pojawiła się wersja XL, lekko zmodyfikowana i "rozszerzona" o kilka innych odcieni (w szczególności fiolety i zielenie, w związku z czym rzuciłam się na tą paletę jak Reksio na kostkę ). Wczoraj dotarła do mnie przesyłka (zamówiona z oficjalnego sklepu BPerfect, szacunek dla marki za szybkość, poprzednia paczka od firmy z tego samego miejsca świata szła do mnie dwa miesiące, a tutaj niespodzianka - tydzień. Jak widać się da ). Oczywi...